Broń miotająca

Broń miotająca od momentu pojawienia się na polach bitewnych miała dwojakie znaczenie. Z jednej strony zapewniała ona możliwość rażenia przeciwnika na odległość, co zapewniało użytkownikowi większe bezpieczeństwo ze względu na zachowany dystans, z drugiej strony właśnie z powodu tego dystansu i braku kontaktu z przeciwnikiem używanie tego rodzaju broni było uważane za niegodne rycerza. Takie przekonanie panowało w opinii średniowiecznej dość długo, do momentu aż walory bojowe tej broni przeważyły nad wątpliwościami natury honorowo – moralnej. Niewątpliwie jednak, bez względu na kwestie etyczne, rycerze polscy używali tej broni oraz wyposażali w nią członków swego pocztu. Czynili to wbrew zakazom kolejnych soborów, które nie zezwalały na używanie tego rodzaju broni w walkach pomiędzy chrześcijanami. Postanowienie takie podjęto na soborze laterańskim w 1139 roku, na którym papież Innocenty II powiedział: – Te śmiercionośne bronie, jak łuki i kusze nie powinny być wykorzystywane przeciw katolikom i chrześcijanom pod karą klątwy?[1]. Zakazy te nie odnosiły jednak skutków więc były wielokrotnie powtarzane, nie dając jednak oczekiwanych efektów.

Łuk

            Jest on bronią o bardzo dawnym rodowodzie i ogromnym, ogólnoświatowym rozprzestrzenieniu. Z dwóch jego podstawowych odmian równikowej czyli prostej i azjatyckiej zwanej też refleksyjną lub złożoną w Polsce średniowiecznej zadomowił się ten pierwszy rodzaj. Łęczysko łuku prostego stanowi pręt drewniany o różnej długości, która dla łuków używanych w Polsce wczesnośredniowiecznej osiągała zapewne niewiele ponad 100 centymetrów. Szczególnie preferowanym materiałem do jego produkcji było drewno cisu, posiadające odpowiednie właściwości techniczne. W braku cisu stosowano jesion, klon lub wiąz[2]. Z wczesnego średniowiecza nie mamy zachowanych cięciw, jednak wnioskując na podstawie analogii z okresu późniejszego, możemy się domyślać, że skręcano je ze strun zwierzęcych lub z włókien roślinnych wykorzystując len lub konopie.

            Jako pociski używane były strzały składające się z promienia, na którego jednym końcu znajdował się grot a na drugim pierzysko czyli lotki. Koniec zakończony lotkami miał odpowiednio nacięty rowek ułatwiający oparcie strzały o cięciwę. Wśród wczesnośredniowiecznych rodzajów grotów, które dość pospolicie znajdowane są na terenach Polski szczególnie podczas badania wczesnośredniowiecznych grodów, wyróżnić możemy dwie podstawowe kategorie: z liściem płaskim zaopatrzonym w zadziory i takież bez zadziorów o kształcie lancetowatym lub romboidalnym. O znacznym zapotrzebowaniu na ten element uzbrojenia świadczą nazwy osad służebnych typu ? Grotniki?, wskazujące na związek mieszkańców z produkcją grotów do strzał.

Oprócz łuku prostego, produkowanego i rozpowszechnionego na ziemiach polskich, w czasach pierwszych Piastów trafić można na drugi typ łuku, czyli złożony. Przynosiły go w te rejony Europy ludy przybywające ze wschodu: Hunowie, Awarowie, Bułgarzy, Węgrzy, Połowcy i inni. W przeciwieństwie do prostego, łuk azjatycki miał łęczysko w skomplikowany sposób sklejane z kilku warstw różnorodnego tworzywa. Zasadniczą warstwę drewnianą, utworzoną z kilku odpowiednio dobranych i spojonych ze sobą części, uzupełniano od strony wewnętrznej warstwą rogu, a od strony zewnętrznej warstwą ścięgien, którą w celu ochrony przed wilgocią pokrywano jeszcze cienką złuszczoną korą brzozową. Tak złożone łęczysko stopniowo wyginano i wysuszano, a wszystko trwało kilkanaście miesięcy. Aby założyć cięciwę na łuk refleksyjny należało wygiąć łęczysko w drugą stronę, co wymagało nie lada wysiłku, ale w znakomity sposób zwiększało siłę wyrzutu strzały i skuteczność tej broni.

            Strzały, a niekiedy i mniejsze łuki przenoszono w futerałach, zwanych kołczanem i łubiem, przy czym kołczan ze strzałami zawieszano przy prawym boku, a łubie ze strzałami przy lewym[3]. Opanowanie umiejętności łuczniczych nie było łatwe i niewątpliwie wymagało systematycznego i długotrwałego szkolenia. W ręku wytrawnego strzelca łuk stawał się bronią bardzo groźną. Łucznik potrafił wystrzelić kilka strzał w ciągu minuty, a każda z nich była w stanie przebić pancerz przeciwnika.

Łuk prosty, złożony oraz budowa strzały [5]

           Do XII wieku tradycyjny łuk był stale w użyciu i pełnił ważną rolę w uzbrojeniu wojsk polskich. Stopniowo jednak był wypierany przez kuszę, jako broń skuteczniejszą i łatwiejszą w obsłudze. W późniejszym okresie łuk nie odgrywał już roli decydującej na polach bitew. Jednak zapotrzebowanie na tego rodzaju broń było znaczne, skoro w 1434 roku król Władysław Jagiełło wprowadził ograniczenie wyrębu i zakaz wywozu drzewa cisu. Także uchwała sejmiku wielkopolskiego z 1403 roku nakładała na kmieci powinność stawania do obrony kraju między innymi ?cum arubus?, a ich uzbrojeniem najprawdopodobniej był łuk prosty[4].

            Łuki bez względu na ich rodzaj wykonywali rzemieślnicy zwani arcufices lub bogener, którzy wykonywali również kusze. Groty strzał wykuwali kowale a osadzali na drzewcach szyfterze.

Kusza

Kusza XIV - XV wiek
Kusza XIV – XV wiek; ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego, fotografia własna

            Kusza swoje powstanie zawdzięcza prawdopodobnie Celtom. Źródła ikonograficzne z IV wieku potwierdzają jej używanie już wtedy. Jednak w następnym okresie jej znajomość zaczyna zanikać na kontynencie a ponownie pojawia się w wieku X.

            Pierwotnie zwana była po polsku samostrzałem lub strzelbą[6]. Powstała ona przez osadzenie łuku na drewnianym łożu, zaopatrzonym w urządzenie do utrzymywania cięciwy w stałym napięciu i zwalnianie jej w wybranej chwili. Rozwiązanie takie umożliwiło rozdzielenie dwóch czynności: napinania łęczyska i celowania, co konieczne było podczas używania łuku. Spowodowało to, że kusza była bronią łatwiejszą w obsłudze a zarazem bardziej skuteczną. Ustępowała jedynie łukowi pod względem szybkostrzelności. Wpływała na to chęć zwiększenia siły przebicia kuszy. Uzyskiwano to poprzez stosowanie łęczyska stawiającego coraz większy opór przy naciąganiu. Opór ten wzrósł szczególnie gdy w broni tej zaczęto stosować łęczysko używane w łuku refleksyjnym, a więc sklejone z różnych części drewnianych, ścięgien i rogu. Takie kusze wymagały zastosowania specjalnego mechanizmu umożliwiającego jej napięcie. Zastosowano strzemiączko i hak naciągowy. Aby napiąć kuszę z tak rozwiązanym mechanizmem strzelec musiał założyć na stopę strzemiączko umieszczone na końcu łoża od strony łęczyska, a następnie pochylając się zaczepiał o cięciwę hak naciągowy. Prostując się naciągał cięciwę aż do jej założenia za ruchomą zastawkę, utrzymującą cięciwę w położeniu napiętym. Urządzenie to było jeszcze w użyciu w XV wieku[7]. Po założeniu pocisku zwanego bełtem, za pomocą naciśnięcia na specjalną dźwignię kusznik zwalniał cięciwę z zastawki i powodował wystrzelenia pocisku.

            Bełty wyrzucane z kuszy różniły się od strzał przede wszystkim rozmiarami. Były krótsze i bardziej masywne. Ich brzechwy wykonywano z drewna i wyposażano w lotki wykonywane z cienkich deszczułek. Lotki były osadzane w ten sposób aby nadać bełtowi ruch obrotowy podczas lotu, podobnie jak to ma miejsce z pociskiem wystrzelonym z broni palnej. Zapewniało to lepszą celność i większą siłę rażenia. Produkcja brzechw i grotów miała charakter masowy i uległa standaryzacji. Groty bełtów były masywne o liściu przekształconym w kolec romboidalny lub kwadratowy w przekroju. Osadzano je na brzechwie za pomocą trzpienia lub tulejki. Podobnie jak strzały tak samo bełty noszono w specjalnie do tego celu przystosowanych kołczanach. Samą kuszę prawdopodobnie również chroniono w specjalnych futerałach, szczególnie w niesprzyjających warunkach atmosferycznych.

            W późnym średniowieczu kusza zyskuje ogromną popularność w oddziałach pieszych i konnych. Warto zauważyć, że z tego względu oddziały piesze w średniowiecznej Polsce miały wybitnie strzelczy charakter[8]. W przeciwieństwie jednak do Europy zachodniej, gdzie w tym okresie pojawiają się udoskonalenia w budowie tej broni, na ziemiach polskich kusza nie wykazuje różnic technologicznych z wcześniejszym okresem. Stąd też nie zmieniają się osiągi balistyczne i jej możliwości bojowe.

            Kusze były bronią drogą. Ceny ich w zależności od wykończenia i użytego materiału wahały się na przełomie XIV i XV wieku od 24 do 67 groszy.[9]

            Broń ta odgrywała istotną rolę w wojsku polskim tego okresu. Świadczy o tym wydzielanie oddzielnej kategorii zbrojnych, strzelców zarówno w jeździe jak i w piechocie. Wraz ze schyłkiem XV stulecia liczba kusz wśród polskiej piechoty maleje a zwiększa się natomiast ilość broni palnej.

 


[1] Cytat za P.A. Nowakowski, Arsenały domowe rycerstwa polskiego w średniowieczu, Toruń 2006, s. 94

[2]A.  Nadolski , Lądowa technika wojskowa od połowy X do połowy XII wieku, w: Polskatechnika wojskowa do 1500 roku, red. A. Nadolski, Warszawa 1994. s. 58

[3] Nadolski, Lądowa technika wojskowa od połowy X wieku?, s. 61 ? w innej pracy Andrzej Nadolski stwierdza jednak, że futerały te zwały się łubie i tuł, a noszono je odpowiednio z prawego i z lewego boku (A. Nadolski , Studia nad uzbrojeniem Polskim w X, Xi i XII wieku. Acta Archaeologica Universitatis Lodziensis, nr 3 (1954), s. 61).

[4]A. Nowakowski, Lądowa technika wojskowa od roku 1334 do końca XV wieku, Uzbrojenie indywidualne, w: Polskatechnika wojskowa do 1500 roku, red. A. Nadolski, Warszawa 1994, s. 215

[6]A.  Nadolski , Lądowa technika wojskowa od połowy XII wieku do roku 1333, w: Polskatechnika wojskowa do 1500 roku, red. A. Nadolski, Warszawa 1994, s. 129

[7] W. Dziewanowski, Zarys dziejów uzbrojenia w Polsce, Kraków 1989, s. 106

[8] T. Grabarczyk, Piechota zaciężna Królestwa Polskiego w XV wieku, Łódź 2000, s. 128

[9] A. Nowakowski, Lądowa technika wojskowa od roku 1334 do końca XV wieku. Uzbrojenie indywidualne, w: Polska technika wojskowa do 1500 roku, pod  red. A. Nadolskiego, Warszawa 1994, s. 216

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u