Chłopi – przydatne cytaty

Opisy przyrody

„Jakoś wnet po świętej Barbarze, patronce dobrej śmierci, o cichym, omdlałym zaraniu spadły pierwsze, krótkie, trzepotliwe wiatry; obleciały ziemię ze skowytem, jako te psy węszące tropu, gryzły zagony, warczały w krzakach, poszarpały śniegi, potarmosiły sady, poomiatały ogonami drogi, wytarzały się po wodach i milczkiem urwały kajś niekajś co starszych strzech i ogrodzeń i jęły się zwijać a ze skomleniem uciekać na bory – …” (t. II, str. 153)

„Deszcze się rozpadały na dobre. Już od samego jarmarku świat z wolna zatapiał się w szarych, mętnych szkliwach deszczu, że tylko obrysy borów i wsi majaczyły blade, niby z przemiękłej przędzy utkane. (…) Przerażająca cichość ogarnęła ziemię. Umilkły pola, przycichły wsie, ogłuchły bory. (…) Szara kurzawa deszczów przesłoniła świat, wypiła barwy, zgasiła światła i zatopiła w mrokach ziemię, aż wszystko wydało się jakby sennym majaczeniem, a smutek wstawał z pól przegniłych, (…)przystawał na głuchych rozstajach, pod krzyżami, co wyciągały rozpaczliwe ramiona, na pustych drogach, gdzie nagie drzewa trzęsły sie z zimna i łkały w męce…” (t. I, str. 67)

Potrzeba więzi z gromadą

„Zmiękł znowu w sobie i niewypowiedziana ciężkość zwaliła mu się na serce, poczuł się tak samotnym, zbiedzonym i nieszczęśliwym, taką potrzebę czuł wyżalenia się i wejścia między ludzi, posiedzenia choćby przed jakimś ogniem…” t. II, str. 294)

O Jagusi

” – bo jako ta ziemia święta była Jagusina dusza – jako ta ziemia. Leżała w jakichś głębokościach nie rozeznanych przez nikogo, w bezładzie marzeń sennych – ogromna, a nieświadoma siebie – potężna a bez woli, bez chcenia, bez pragnień – martwa a nieśmiertelna…” (t. I, str. 74)

Antek o wypędzeniu Jagny

„W gromadzie żyję, to i z gromadą trzymam! chceta ją wypędzić, wypędźta, a chceta se ją posadzić na ołtarzu, posadźta! Zarówno mi jedno!” t. IV str, 676)

Nastawienie Lipczan do ziemi

„Żarli ci też ślepiami tę mać żywicielkę, że niejeden się żegnał, niejeden „Pochwalony” mówił, czapę zdejmując, a zaś wszystkim zarówno dusze klękały w niemej, gorącej czci przed tą świętą i utęsknioną.” t. III str.443)

  • Plemiona

Tematy egzystencjalne

„Bo i cóż, że tam jakaś dusza człowiecza skamlała w pazurach śmierci.

Słońce nie przestawało świecić, szumiały zboża, białe chmury przepływały wysoko, wysoko, dzieci bawiły się po drogach, rumieniły się po sadach jabłka dojrzewające (…) jak co dnia było, jak zawdy, gmerał się rój ludzki wśród trosk i zabiegów ani nawet myśląc, kto tam pierwszy stoczy się z brzegu.” (t. IV str. 641 – 642)

<<Chłopi jako epopeja | Chłopi – tytuł powieści>>
stat4u